Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

10 październik 2018

Podsumowanie II kolejki BeLKA

I liga

Po dość nieoczekiwanej porażce na inaugurację We Got Game w swym kolejnym meczu nie dało szans Batoremu. O ile „zaciemniony” w wyniku braku prądu, początek meczu należał do chorzowian, a dokładniej do Rafała Sebrali, tak od drugiej kwarty inicjatywę przejęli zabrzanie. Wraz z kolejnymi szalonymi, acz skutecznymi wjazdami Bartosza Ogrodowskiego wynik się coraz mocniej rozjeżdżał i tak już miało zostać do końca.

Po dwóch kolejkach z kompletem punktów w tej samej grupie prowadzi OKKS, który znakomitą ostatnią kwartą wydarł zwycięstwo Hajdukom. Mimo, iż na przestrzeni 30 minut to trójka Jurczyński, Doering, Skop, brylowała na parkiecie, zawodnicy z Orzecha nie stracili woli walki, a inspiracją w tym przypadku stał się pozyskany ze Zmarnowanych Talentów Piotr Sosinka. Podkoszowy OKKS zdominował mniejszych rywali w najważniejszych fragmentach spotkania.

W odróżnieniu od pierwszej kolejki, w niedzielę Manhattanowi nie udało się rywali rozgromić. Grając zaledwie w piątkę aktualni mistrzowie musieli fragmentami włączać tryb oszczędzania energii, co Grom skrzętni wykorzystywał, dochodząc na zaledwie kilka punktów. Bezpośredniego zagrożenia raczej jednak nie istniało, bo też przy 53% z gry i znakomitym znajdowaniu się na parkiecie (18 asyst) Manhattan nie zwykł przegrywać. Cała piątka w ich przypadku z dwucyfrową zdobyczą punktową. Grom w swoim stylu i na wysokim poziomie.

Osiem trójek – pięć Krzysztofa Lisa i trzy Jarosława Sołtysa załatwiły sprawę wygranej w meczu Zmarnowanych z Sharks. Świetochłowiczanie w odpowiedzi uruchamiali swoją niezawodną broń w osobie Adama Szabatowskiego, ale na bytomian to zdecydowanie za mało. Tym bardziej, że szybko rozkręca się również wytransferowany z Drink team Piotr Żmuda (23 pkt, 10 zb).

II liga

Mecz pod napięciem i z crunchtime, który zachwyca emocjami. Koszykarze DMTŁ długo gonili wynik, głównie mocą skutecznej gry Dawida Haracza i jego zgrabnych floaterów, które miały być odpowiedzią na granie wysokim składem rywali, z Marcinem Ziemiańskim w centrum pomysłu rozbijania obrony strefowej. Jednak ostatnio słowo (wykrzyczane głośno) należało do chorzowian, którzy trójką zapewnili sobie zwycięstwo.

MVP kolejki Kamil Łączny na własnych barkach, crossoverach i skuteczności z dystansu poniósł Basket do zwycięstwa. 27 pkt., 4 asysty i 5/8 za trzy - comboguard Basketu i jego definicja wysokiej dyspozycji. Ekipa Naturalnie przespała początek spotkania i potem już nie było jak złapać uciekającego pociągu.

Głębia składu i korzystniejsza rotacja DrinkTeamu zapewniła zwycięstwo umownym gościom niedzielnego meczu. Grający swoją własną unikatową "pasarellą" lepiej wytrzymali trudy fizyczne rywalizacji i w dobrym stylu wybronili końcówkę, nie pozwalając już tak bezkarnie penetrować Rafałowi Janikowi i Tomaszowi Zasoniowi.

Świetne dzielenie się piłką wśród wysokich Basketu zdominowało ostatnie spotkanie 2 kolejki 2 ligi. Podkoszowi zespołu z Czerwionki Leszczyny potrafili bez trudu znajdować otwarte pozycje w okolicach obręczy i gmerać z nich w wyniku. Bardzo mocny mecz Rafała Rabsztyna (14 pkt. 20 zb 3 bl.) nie zapewnił zwycięstwa Starej Maturze.

High five:

I liga

Piotr Żmuda (Zmarnowane Talenty) – 23 pkt, 10 zb, eval 22
Micha Winkler (Manhattan) – 14 pkt, 8 zb, 3 as, eval 25
Piotr Sosinka (OKKS) – 20 pkt, 12 zb, 3 as, eval 23
Bartosz Ogrodowski (WGG) – 27 pkt, 5 zb, 4 stl, eval 29
Marek Grzegorzewski (WGG) – 7 pkt, 11 zb, 5 stl, eval 18

II liga
Mateusz Forajter (Basket C-L) – 15 pkt, 5 zb, 2 as, eval 16
Paweł Barski (Drink Team) – 11 pkt, 3 zb, 4 as, eval 10
Kamil Łączny (Basket) – 27 pkt, 8 zb, 4 as, 4 stl, eval 25
Dawid Haracz (DMTŁ) – 18 pkt, 3 zb, 2 stl, eval 14
Bartłomiej Bogucki (DMTŁ) – 14 pkt, 5 zb, eval 10

Pokaż wiadomości

Reklama: