Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

18 kwiecień 2018

Podsumowanie pierwszych spotkań II rundy play-off

Na poziomie tegorocznych półfinałów o wysokich zwycięstwach można zapomnieć.

W pierwszym z nich Manhattan, w praktycznie swoim najlepszym składzie, dopiero w ostatniej kwarcie wydarł zwycięstwo. Wcześniej, przez ponad 30 minut, głównie za sprawą Matysiaka i Arbocziusa Drozd był w stanie grać punkt za punkt. Mimo słabej skuteczności, mistrzowie z 2012 roku niemalże wyeliminowali grę do kosza faworyzowanych katowiczan. Gdyby nie tych 7 trójek, sytuacja Manhattanu byłaby dramatyczna. Tym razem potencjał (olbrzymi, trzeba dodać) graczy odwodowych wystarczył, ale duże braki w grze do środka mogą okazać się jeszcze w tym sezonie dużym problemem, zwłaszcza w Hali na Skarpie. Innymi słowy zobaczymy na jak długo wystarczy świetna dyspozycja Mateusza Pawlika i Dawida Jacaszka.

W rywalizacji WGG i Signum Seven decydować będą niuanse. Takie jak np. trójki zawodników podkoszowych, te rzucane z 8 metra czy nastąpienie na linie boczną w końcówce. No i „błyski” poszczególnych zawodników. A tych, którzy samodzielnie mogą zadecydować o wyniku nie brakuje. Signum Seven wyglądało pewnie, ale w 3 i 4 kwarcie trójki Chorążaka plus ta „załamująca” Ćwikły odwróciły losy spotkania. Dzięki Filipowi Korneckiemu Seven złapało jeszcze kontakt, ale szczęście sprzyjało w końcówce zabrzanom. Warto odnotować, że największy udział w dorobku punktowym mieli ex-zawodnicy Kegów (dla Signum) i nowi WGG (D.Pełka., J.Chorążak). Zabrzanie są krok od finału. Teraz pod presją jest Signum, których ambicją na pewno nie jest kolejne 3 miejsce.

High four:
Jakub Chorążak (WGG) – 19 pkt, 4 as, 3 stl, eval 18
Adam Marchacz (Signum Seven) – 14 pkt, 8 zb, eval 19
Mateusz Pawlik (Manhattan) – 16 pkt, 5 zb, 4 as, 4 stl, eval 16
Michał Matysiak (Drozd) – 15 pkt, 8 zb, 3 as, eval 19

Pokaż wiadomości

Reklama: