Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

29 listopad 2017

Podsumowanie VIII kolejki BeLKA

 Skazywany na pożarcie Grom nie odpuścił faworytom. Signum Seven tym razem zwyciężyli mimo braku jakiejkolwiek trójki na koncie. Zespół, który znany jest z niezwykle skutecznej gry na obwodzie imponował grą do środka, zwłaszcza do Adama Marchacza. Łatwo jednak nie było, bo Gram z każdym spotkaniem wygląda coraz solidniej i po kiepskim starcie, systematycznie oddala się od najgorętszych miejsc w tabeli I ligi.

Batory ma w tym sezonie ewidentny plan pokrzyżowania planów najlepszych ekip I ligi. W niedzielę przez dobrych kilkanaście początkowych minut osiągnęli zdecydowaną przewagę nad WGG, które nie potrafiło zmieścić się pomiędzy rosłymi obrońcami ekipy z Chorzowa. Po początkowym okresie bezradności WGG szybko się jednak zaadoptowało i w drugiej części gry trójkami (Chorążak, Jaszczurowski) „rozstrzelali” rywali. O ile jeszcze w trzeciej kwarcie Batory trzymał kontakt, tak w ostatniej odsłonie stracił już chęć do walki.

Również Drozd nie zamierzał ułatwiać życia faworytom, w ich przypadku aktualnym mistrzom. Im również jednak udało się wytrzymać jedynie niecałe 20 minut. Po zmianie stron Manhattan rozpoczął swój koncert bezlitośnie wykorzystując coraz bardziej niedokładne granie Drozda. Wiodącą postacią bez wątpienia był Łukasz Kosmowski, grający na niebotycznej skuteczności 73 %. Drozd finalnie lepiej za 3 niż za 2, ale poza Bartkiem Bogackim trudno było znaleźć pewną rękę w ataku.

II Liga

Do meczu pomiędzy Naturalnie, a OKKS-em obie ekipy przystępowały z identycznym bilansem 3 zwycięstw i 3 porażek. Spotkanie od początku ułożyło się pod dyktando gospodarzy, szybkie prowadzenie i w każdej z kwart zdobyte co najmniej 20 punktów przyniosło wysokie zwycięstwo 101:64. Numerem jeden tego spotkania jak i całej kolejki obydwu lig okazał się Jakub Modrzyński (38 pkt, 8 zb, 10 as, 5 stl) który skończył spotkanie z potężnym evalem 55 oraz skutecznością rzutów z gry na poziomie 77%.

Z brakami kadrowymi w spotkaniu pomiędzy DMTŁ, a Heavyweight dużo lepiej poradzili sobie goście z Gliwic. W ataku gliwiczan rządziła dwójka Damulewicz (5x3pkt) oraz Janiszewski, która łącznie rzuciła 49 punktów dla swojej drużyny. Goście wygrywają rywalizację stosunkiem 71 do 43, odnosząc swoje 6 zwycięstwo w sezonie i tym samym zachowują fotel lidera II ligi.

Trzeci mecz niedzielnej kolejki II ligi to rywalizacja WWShopu z Basketem. Grający w piątkę katowiczanie nie sprostali wymaganiom gości, Basket jest lepszy we wszystkich odsłonach gry i pewnie wygrywa spotkanie różnicą 42 punktów. Leszczynianie zagrali bardzo zespołowo, aż 4 zawodników zanotowało dwucyfrową zdobycz punktową, a zawodnikiem spotkania zostaje Artur Pradela, który notuje double-double na poziomie 12 punktów i 15 zbiórek.

W ostatnim spotkaniu Hajduki nie miały najmniejszych problemów by pokonać najsłabszy zespół ligi, czyli Starą Maturę. Chorzowianie notują swój rekord w postaci zdobytych punktów i odnoszą imponujące zwycięstwo 111 do 45. Zawodnicy gości dobrze dzielili się piłka zaliczając 26 asyst, a aż 4 ich zawodników notuje eval w okolicach 30.

High five:

I liga
Łukasz Kosmowski (Manhattan) – 25 pkt, 11 zb, 4 as, eval 27
Jakub Chorążak (WGG) – 24 pkt, 9 zb, eval 23
Sławomir Ćwikła (WGG) – 9 pkt, 16 zb, 3 blk, eval 26
Adam Marchacz (Seven) – 19 pkt, 12 zb, 3 as, eval 33
Michał Lis (Grom) – 10 pkt, 7 zb, 4 stl, eval 17

II liga
Bartłomiej Doering (Hajduki) – 17 pkt, 14 zb, 7 as, 4 stl, 34 eval
Jakub Modrzyński (Naturalnie) – 38 pkt (77%), 8 zb, 10 as, 5 stl, 55 eval
Bartosz Skop (Hajduki) – 27 pkt (63%), 9 zb, 3 as, 4 stl, 35 eval
Michał Janiszewski (Heavyweight) – 26 pkt, 9 zb, 2 as, 3 stl, 30 eval
Artur Pradela (Basket) – 12 pkt, 15 zb, 23 eval

Pokaż wiadomości

Reklama: