Reklama:
Reklama:

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

11 październik 2017

Podsumowanie II kolejki BeLKA

Aktualni mistrzowie BeLKA – Manhattan Katowice od samego początku rozgrywek przekonuje się, że powtórzenie sukcesu z ubiegłego sezonu wcale nie musi być takie oczywiste. W ubiegłym tygodniu nadwyraz długo walczyły Zmarnowane Talenty; w niedzielę Signum udało się pokonać dopiero buzzer-beater`em. Pierwsza połowa bardzo chaotyczna, przebiegała w szarpanym tempie i zakończyła się 5 punktową przewagą Manhattanu. Druga połowa stała na dużo wyższym poziomie, a jej znakomity zwieńczeniem okazała się końcówka. Na zaledwie 7 sekund przed końcem spotkania, przy stanie 61:59 Adrian Kozioł celnie trafił za trzy punkty, wyprowadzając swój zespól na 1 punktowe prowadzenie. Ostatnie słowo jednak należało do Manhattanu, a w zasadzie do Łukasza Kosmowskiego, który równo z końcową syreną zdobył dwa punkty. Fakt faktem finezji zbytniej w tym rzucie nie było – raczej była to klasyczna „cegła”, ale jednak na miarę triumfu w bardzo ważnym spotkaniu.

W rywalizacji tegorocznych beniaminków I ligi - Gromu Katowice i Batorego Warriors zdecydowanie lepsi okazali się goście z Chorzowa „gromiąc” rywali 87 do 31. Wynik spotkania ustawiły już pierwsze minuty spotkania, w których Batory wyrobił sobie kilkunastopunktową przewagę. W każdej kolejnej odsłonie gry chorzowianie powiększali swoją przewagę, ostatecznie wygrywając różnicą aż 56 punktów, będąc lepszymi od rywali w każdym aspekcie gry. Pięciu zawodników gości zanotowało w tym spotkaniu dwucyfrową zdobycz punktową, a zawodnikiem meczu został Patryk Piątkowski.

Kolejne niedzielne spotkanie pomiędzy Drozdem Katowice, a We Got Game Zabrze, również okazało się jednostronnym widowiskiem. Zwycięstwo zabrzan ani przez moment nie podlegało dyskusji. Byli górą w każdej kwarcie, ostatecznie wygrywając stosunkiem 69:46. W katowickim zespole nie dało się zaobserwować lidera, który by poderwał zespół do lepszej gry - żaden z zawodników nie zanotował dwucyfrowej zdobyczy punktowej. Najlepszy w WGG - Rafał Buczma z double-duoble na poziomie 18 pkt. i 11.

W meczu Basketu Mikołów ze Zmarnowanymi Talentami Bytom obydwa zespoły przystąpiły do gry z zaledwie jednym rezerwowym. W spotkanie lepiej wszedł zespół z Mikołowa, który wygrał pierwszą kwartę 8 punktami. Z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić bytomianie, którzy pierwszy raz na prowadzenie wyszli w 2 minucie czwartej kwarty i nie oddali go do końca meczu, wygrywając ostatecznie spotkanie 57 do 54. Mecz bardzo wyrównany, co odzwierciedlają meczowe statystyki. Najlepszym zawodnikiem meczu Piotr Sosinka, zdobywca 18 punktów i 9 zbiórek.

II liga

Pierwsze zetkniecie Starej Matury z ligą okazało się dosyć bolesne. Naturalnie grająca bez J. Modrzyńskiego bez większych problemów już w pierwszej kwarcie uzyskała przewagę kilkunastu punktów, która w kolejnych kwartach powiększyła się do ponad 30. Wiodące role na liście strzelców odegrali bracia Wojtyczka oraz Rafał Chrząszcz (wszyscy po 15 pkt). Tym samym Naturalnie wychodzi zwycięsko z konfrontacji z drugą już nową ekipą.

Inni debiutanci – Drink Team w niedzielę byli bardzo bliscy doprowadzenia do kolejnej dogrywki. Zespół ze Świętochłowic na przestrzeni całego spotkania sprawiał Heavyweight olbrzymie problemy. Gliwiczanie przy dużym tempie rozgrywania tego meczu tym razem wykazali się zaskakująco dużą nieskutecznością, jak na zespół dobrze zaznajomiony z urokami hali na Kosynierów. Finalnie wiec zaledwie dwóch zawodników (Grzegorz Boczula i Mateusz Respondek) uzyskało dwucyfrowy dorobek punktowy.

Równie wyrównana okazał się rywalizacja OKKS z WWSHop. Jak już na pierwszy rzut oka wskazuje wynik, było to spotkanie w którym każde punkty były na wagę złota. WWshop po katastrofalnej pierwszej kwarcie, w każdej kolejnej potrafił już wykorzystać bardzo częste błędy zawodników z Orzecha. Trzeba jednak nadmienić, ze Ci ostatni, trochę nietypowo dla siebie w niedzielę rywalizowali zaledwie w 6.

Na dużą liczbę skutecznych i składnych akcji musieliśmy czekać aż do ostatniego spotkania dnia, w którym Hajduki podejmowały Basket Czerwionkę – Leszczyny. Pod nieobecność Pawła Jurczyńskiego rolę strzelców w zespole z Chorzowa przejęli Maciej Karwacki i specjalizujący się w rzutach za 3 w kontry Bartosz Skop. Skuteczność (51% z gry) wskazuje, że Hajduki polubią się ze starą halą. Basket wciąż w poszukiwaniu pierwszego zwycięstwa.

High five:

I liga

Paweł Kucypera (Batory) – 25 pkt, 4 as, 4 stl, 25 eval
Rafał Buczma (WGG) – 18 pkt (75%), 11 zb, eval 26
Dawid Jacaszek (Manhattan) – 23 pkt, 3 zb, 3 as, eval 19
Piotr Sosinka (ZT) – 18 pkt, 9 zb, eval 20
Patryk Piątkowski (Batory) – 20 pkt, 8 zb, 3 as, 3 bl, 6 stl, eval 35

II Liga

Maciej Karwacki (Hajduki) – 24 pkt, 11 zb, 4 as, 3 stl, eval 29
Kamil Chmielorz (WWShop) – 12 pkt, 3 as, 3 stl, eval 12
Łukasz Babiarz (HVW) – 8 pkt, 20 zb, 2 blk, eval 24
Jakub Wojtyczka (Naturalnie) – 15 pkt, 11 zb, eval 25
Bartosz Skop (Hajduki) – 32 pkt, 4 stl, eval 36

Pokaż wiadomości

Reklama: